Szkolenie policjantów dla wsparcia pszczelarzy

Jak donosi PAP w Gdańsku w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego zostało przeszkolonych ok. 2,5 tys. policjantów z całego województwa w zakresie prawidłowego wykonywania zabiegów ochrony roślin przez rolników. Według danych ODR wynika, że w każdym roku roku ginie ok. 25 proc. tych owadów w województwie.

Szkolenie funkcjonariuszy dotyczyło przede wszystkim prawnych aspektów w zakresie prawidłowego wykonywania zabiegów ochrony roślin przez rolników. Zabiegi takie nie mogą szkodzić otaczającemu środowisku, w tym także pszczołom. Celem szkoleń było m.in. wyeliminowanie rażących nadużyć ze strony takich rolników, którzy nie przestrzegają prawa w zakresie stosowania środków ochrony roślin.

Jedną z przyczyn nadmiernego ginięcia owadów zapylających jest nadmierne oraz nieprawidłowe stosowanie środków ochrony roślin zwłaszcza stosowanie pestycydów w okresie kwitnienia roślin oraz w porze wzmożonego lotu pszczół, czyli około południa.

Naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, mł. insp. Jan Kościuk poinformował, że "rolą policji jest ustalanie przyczyn i egzekwowanie nieprawidłowych działań". Zaznaczył, że policja działa na podstawie ustawy z 1990 roku, "tej podstawowej ustawy o policji". Przyznał, że to właśnie policja poprosiła PODR o przeprowadzenie szkoleń.

Podkreślił, że "rolą policji nie jest karanie rolników".

- Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby poprawić świadomość, że niefrasobliwe działanie nierzadko może prowadzić do pogorszenia sytuacji pszczół - tłumaczył.

W minionych trzech latach policja przeprowadziła na terenie województwa ok. 3 tysięcy kontroli i interwencji w zakresie ochrony pszczół. Nałożono ok. 60 mandatów. Maksymalna wysokość kary sięga 1000 zł.

- Nierzadko otrzymywaliśmy informacje, że rolnicy pozostawiają puste opakowania po chemikaliach bez żadnego zabezpieczenia w obrębie gospodarstw czy w pobliżu upraw - powiedział.

Dagmara Kowalska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Gdańsku poinformowała, że każdego roku inspektorat przeprowadza ponad tysiąc kontroli osób i gospodarstw stosujących środki ochrony roślin. Nieprawidłowości dotyczą ok. 10 proc. przypadków. Chodzi m.in. o brak przeszkolenia osób stosujących pestycydy, niesprawny technicznie sprzęt wykorzystywany do oprysków oraz stosowanie chemikaliów niezgodnie z instrukcją.

- Często otrzymujemy też skargi na zniesienie środka ochrony na sąsiadującą uprawę, która nie jest celem zabiegów pielęgnacyjnych - dodała.

Inspektorzy ustalają też, w jakim terminie były prowadzone opryski - czy np. podczas kwitnienia roślin oraz w czasie oblotu owadów. Jeżeli środki były stosowane w niedozwolonym czasie, rolnik może zostać ukarany. Za jedno wykroczenie może otrzymać 500 zł kary, a w przypadku większej liczby - do tysiąca złotych.

Każdy rolnik co pięć lat musi odbyć szkolenie m.in. w zakresie ochrony organizmów pożytecznych, czyli pszczół.

Źródło: Farmer/PAP

2013-09-09